Jak przełamać barierę językową?

Blokada mówienia to jeden z najczęstszych problemów na każdym poziomie zaawansowania w nauce języka obcego. Jak przełamać barierę językową? Spieszę z odpowiedzią!

Czy poligloci mają barierę?

Kto śledzi mnie na Instagramie, ten widział pewnie story na temat moich problemów z przełamaniem się do mówienia po niemiecku. Dla pozostałych streszczę, że chodziło o sen, w którym nieznajoma osoba zaczęła rozmowę ze mną w języku niemieckim, a ja ze stresu nie byłam w stanie jej odpowiedzieć. Tak więc moje przerażenie mówieniem w tym języku jest na tyle silne, że śni mi się po nocach 🙂

Historia zainspirowała mnie, by odnieść się do wyjątkowo powszechnego problemu – przełamania się do mówienia w języku obcym. Zamierzam to zrobić właśnie tu. Zanim jednak o moich sposobach na ośmielenie się, postaram się udowodnić, że duża część z Was wcale nie ma blokady!!

Czym jest bariera językowa?

Na początku warto zastanowić się, co rozumiecie przez ‘barierę językową’. Dla mnie jest to stres przed używaniem języka w codziennych sytuacjach, chociaż podczas nauki nie mam z tym problemu. Taki paraliż, kiedy całkiem przyzwoicie mówię w danym języku podczas pracy własnej, lub na zajęciach, a w sytuacji za granicą nagle nie jestem w stanie wydusić z siebie słowa. Zgadzamy się?

Czy na pewno masz blokadę?

Teraz przypomnij sobie, jak wyglądała Twoja ostatnia lekcja mówienia. Czy była z nauczycielem? O czym rozmawialiście? Jak się wtedy czułaś/eś? Jak Ci szło? A może uczysz się samodzielnie? Jakie masz sposoby na ćwiczenie mówienia? Którego używasz najczęściej? No i pytanie, które powinnam zadać na początku. Z ręką na sercu: czy w ogóle je ćwiczysz?

Blokada jest czymś czysto psychicznym, emocjonalnym. Nie wynika z braku wiedzy, ale irracjonalnego, paraliżującego stresu! Jeśli tak samo ciężko jest Ci się wypowiedzieć zarówno w komfortowych warunkach, jak i w codziennej sytuacji np. za granicą, to prawdopodobnie nie masz żadnej blokady. Być może za mało czasu poświęcasz na naukę rozmawiania w danym języku?

Większość osób, które opowiadają o swojej blokadzie i trudnościach w przełamaniu się do mówienia, w rzeczywistości ma zupełnie inny problem. Nie uczy się w ogóle rozmawiania. A jak masz umieć coś, czego się nie uczysz?

Jeśli właśnie dotarło do Ciebie, że jesteś w tej grupie, masz kilka wyjść:

  1. Masz już nauczyciela? Poproś, by w Wasze zajęcia regularnie wplatać zadania związane z wypowiadaniem się.
  2. Jeśli nie masz nauczyciela, rozważ znalezienie go i już na początku zasugeruj, że zależy Ci na niepomijaniu mówienia. Na lekcje, lub konwersacje ze mną możesz zapisać się pod TYM linkiem.
  3. Jeśli nie możesz, lub nie chcesz pozwolić sobie na pracę z nauczycielem, zapoznaj się z wpisem dotyczącym moich sposobów na samodzielną naukę mówienia w języku obcym. Jest to dobra droga, jeśli zależy Ci na wolniejszym, ale bezpłatnym rozwoju umiejętności i nie masz problemów z motywacją.

Moje sposoby na barierę językową

I wreszcie odpowiedź dla osób, które nadal twierdzą, że ich problemem faktycznie jest to, o czym myśleli. Jak przełamać barierę językową?

1. Nie mając wyjścia.

Sposób może dość oczywisty, ale zdecydowanie bezkonkurencyjny, dlatego nie mogło go tu zabraknąć. Nie od dziś wiadomo, że wyjazd zagraniczny, lub po prostu regularne rozmowy z osobą, która nie zna naszego ojczystego języka, po prostu zmuszą nas do odzywania się. Możemy to zrobić np. przez podróż wakacyjną, pracę tymczasową, lub wymianę studencką. Jest to metoda dość radykalna i na pewno nie minimalizuje stresu, jednak jej efektywność jest niezaprzeczalna.

2. Przygotowując się.

Często możemy przewidzieć, że będziemy musieli użyć języka obcego w konkretnej sytuacji. Mówię tu np. o rozmowie na lotnisku, czy w sklepie, kiedy wybieramy się za granicę. W tym przypadku, łatwiej będzie nam nawiązać rozmowę, jeśli z góry będziemy znać potrzebne zwroty i słownictwo. Z pomocą mogą nam przyjść różnego rodzaju rozmówki, dostępne w formie książek, lub darmowych materiałów w Internecie.

3. Oddychając.

Jeden ze sposobów na stres, który wprost uwielbiam! Uważam, że ćwiczenia oddechowe są wyjątkowo niedocenianą metodą radzenia sobie z emocjami. Ja korzystam z funkcji breathe w aplikacji Calm, ale moje ulubione ćwiczenie można wykonać również samodzielnie. Wystarczy wziąć głęboki wdech, trwający 3 sekundy, na kolejne 3 sekundy wstrzymać oddech i w ciągu ostatnich 3 sekund wypuścić powietrze. Można też pominąć wstrzymanie oddechu i po prostu wykonywać wdechy i wydechy trwające po 3 sekundy. Już po kilku takich rundach czuję się dużo spokojniejsza i bardziej skupiona. Technika ta pomaga mi również w kolokwiach ustnych, rozmowach o pracę i wystąpieniach publicznych. Polecam!

4. Żartując.

Prawda jest taka, że stres przed mówieniem w języku, który słabo znamy, ma większość z nas. I z tego samego powodu, większość z nas doskonale rozumie, co czujesz! Żartowanie z siebie, mówienie otwarcie, że jesteśmy lekko skrępowani, często pomaga się wyluzować i wprowadza swobodniejszy klimat. A w takim zdecydowanie łatwiej będzie się otworzyć.

5. Rozmawiając z odpowiednimi osobami.

Nie trzeba nawet obcego języka, żeby z niektórymi osobami, na niektóre tematy i w niektórych okolicznościach rozmawiało nam się po prostu ciężko. Ja, gdy walczę z blokadą w nowym języku, zawsze staram się robić to w odpowiednim otoczeniu. Takim może być choćby impreza! Poalkoholowe rozmowy z Erasmusowymi studentami nauczyły mnie tyle nowych słów i wyrażeń, że głowa mała. Doskonałe do tego mogą być też konwersacje z nauczycielem, umiejącym utrzymać luźną atmosferę. Dużo łatwiej będzie się przełamać w miłym towarzystwie 😉

Nie da się ukryć, że przesuwanie swoich barier i podejmowanie nowych wyzwań nigdy nie jest komfortowe. Reklamy krzyczące o magicznych kursach, lub lekcjach, dzięki którym “Szybko i łatwo pozbędziesz się bariery” to ściema. Z reguły nie jest to proces szybki, a już na pewno nie łatwy. Jednak zdecydowanie wart tego, co spotka Was, kiedy już się z nim uporacie.

A czy Wy, tak jak ja, macie problem z blokadą w jakimś języku? A może stosujecie któryś z moich sposobów? Jeśli macie swoje, też chętnie o nich poczytam. Byle w końcu na usłyszane zdanie po niemiecku nie zapominać, jak się nazywam!

A jeśli przyda Ci się pomoc indywidualna w ćwiczeniu swobodnego mówienia po angielsku, zapraszam TU!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do mnie!