Jak uczyć się słówek? – część 1 – zapamiętywanie

Jak uczyć się słówek w języku obcym? Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę, że skuteczna nauka zawsze składa się z dwóch podstawowych etapów – umiejętnego zapamiętywania i umiejętnego utrwalania. Pominięcie któregokolwiek, albo złe podejście do jednego lub drugiego, czyni naukę nieskuteczną, czyli, mówiąc wprost, stratą czasu. Stąd tej bardzo ważnej kwestii postanowiłam poświęcić aż dwa wpisy, by wyczerpać temat raz na zawsze. Dzisiaj skupimy się na etapie 1, czyli technikach zapamiętywania.

Ogólna zasada efektywnego zapamiętywania słówek

Temat – rzeka, ale najważniejsze sprzedam Wam już na początku. Jak uczyć się słówek? Przede wszystkim – w kontekście. Nie jest to jedyna słuszna metoda, o czym za chwilę, ale w moim przypadku absolutnie najlepsza i nieoceniona.

Co mam na myśli? Najefektywniej będziecie zapamiętywać, kiedy słowa przyjdą do Was już użyte w jakiejś sytuacji, np. znajdziecie coś nowego w książce, piosence, serialu. Sama przyłapuję się na tym, że pamiętam okoliczności, w jakich pierwszy raz usłyszałam jakiś wyraz (np. słowo underestimate pojawia się w piosence Adele – Rolling in the deep, której słuchałam kiedyś w podstawówce). Gdy kilka razy zetkniemy się z jakimś słowem w kilku różnych sytuacjach, w końcu sami zaczniemy je rozpoznawać. Jeśli nie będziemy się z nim stykać, znaczy to, że być może jest używane rzadko i nie jest warte naszej uwagi. Kucie każdego wyrazu za wszelką cenę nie jest Wam potrzebne! Na wyszukane, mało powszechne słowa przyjdzie czas na poziomie C1/C2.

Sposoby nauki w kontekście

Techniki na to jak uczyć się słówek, które sama stosuję codziennie, to: słuchanie i tłumaczenie zagranicznych piosenek, czytanie książek i zapisywanie nowych słów, oglądanie filmów z napisami, i znowu, wypisywanie nieznanych wyrazów. Potem lubię do nich wracać i wymyślać w głowie zdania z życia, w których mogłabym danych słów użyć. Takie gadanie do siebie z użyciem nowych słów to kolejne, co uwielbiam robić podczas nauki języka obcego (czyli w moim przypadku praktycznie cały czas 😉 ). To pomaga też ‘zakodować’ sobie sposoby użycia danego wyrazu i podkręca naszą płynność i swobodę mówienia. W końcu, bez tego, sama znajomość słów jest zupełnie bezużyteczna.

Co, jeśli kontekstu nie ma?

Gorzej, jeśli słowa do zapamiętania dostajemy gotowe (np. na liście ze szkoły). Zacznijmy od tego, że takich sytuacji, moim zdaniem, powinniśmy unikać poza uzasadnionymi przypadkami. Jak już pisałam, jeżeli słowa same do nas przychodzą w książkach, dialogach, serialach, to znaczy, że się ich używa. A po co nam słowa, które się nie przydają?

Ale co, kiedy już musimy ‘wykuć’ serię słów bez żadnego kontekstu, np. w szkole, albo przygotowując się do konkretnej sytuacji (lotnisko, zakupy)? Wtedy ten kontekst musimy sobie stworzyć. I tu znowu: wypisywanie zdań, gadanie do siebie (albo rozmowa z kimś) z użyciem tych wyrazów jest dobrym wyjściem. Tyle tylko, że często stworzenie swoich własnych, kreatywnych zdań ze słowami o tematyce, z którą mamy zero wspólnego, jest problematyczne i mało naturalne. Możemy wtedy znaleźć gotowe zdania zwyczajnie googlując coś w stylu: underestimate in a sentence, scorrere esempi d’uso, erreichen beispiele i wypisując kilka zdań z wyników wyszukiwania.

Aplikacje

Innym sposobem w przypadku nauki listy słów są aplikacje jak np. Quizlet, gdzie sama wrzucam swoje listy dla osób lubiących tę formę. Jest to opcja dla osób, które mają do przyswojenia mnóstwo materiału i nie mają czasu na wymyślanie zdań ze wszystkimi wyrazami. Quizlet ma dostępne różne sposoby nauki, a pytania dobiera tak, by wspomóc zapamiętywanie problematycznych słów i czasem tylko utrwalać te łatwiejsze. Poza tym tworząc zestawy również się uczymy!

Mnemotechniki

Ostatnią kwestią są mnemotechniki. Wiele osób zapamiętuje słownictwo na przykład przez skojarzenia, czy kolorowe notatki. Przyznam szczerze, że nie przepadam za tego typu sposobami, jeżeli chodzi o słówka. Są jednak bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o zasady do typowego wykucia, jak choćby przypadki występujące po różnych niemieckich przyimkach, o czym pisałam TU. Jeżeli chodzi o gramatykę, naprawdę fajnie można ułatwić sobie życie przez skojarzenia i rymowanki.

Tyle na temat samych technik, które uważam za warte uwagi i których sama używam. Kolejna ważna kwestia to kiedy tych technik używać. A o tym w drugiej części wpisu, który znajdziesz TU! 🙂

Zobacz też: Jak uczyć się słówek? – część 2 – zapominanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do mnie!