Matura międzynarodowa IB, czy polska?

Alternatywy dla polskiego programu nauczania zakończonego państwowym egzaminem dojrzałości są coraz popularniejsze. Sama kilka lat temu, stojąc przed wyborem liceum, które pozwoli mi dalej rozwijać umiejętności językowe, czytałam dziesiątki artykułów na temat matury dwujęzycznej i międzynarodowej (to dwie zupełnie różne rzeczy). Wtedy uznałam, że najlepszym dla mnie rozwiązaniem będzie program matury międzynarodowej International Baccalaureate. Dziś to ja dzielę się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami ze stojącymi przed podobnym dylematem. Postaram się przybliżyć Wam główne rozbieżności między maturą polską i IB, by pomóc Wam w podjęciu decyzji. Zastanowimy się który egzamin, matura międzynarodowa IB, czy polska, jest dla Was.

Różnica między tymi programami, jaką jest język wykładowy, wydaje mi się dość oczywista (w programie IB lekcje i egzaminy zdajemy po angielsku). Postaram się skupić raczej na strukturze obu dróg, ich plusach i minusach. Miłego czytania!

1. Przedmioty

Przygotowując się do matury międzynarodowej, uczymy się wszystkich tych przedmiotów, które zdajemy na maturze. Ani mniej, ani więcej. W planie zajęć nie znajdziecie lekcji takich jak przyroda na humanie, czy HiS na mat-fizie. Takie ‘zapchajdziury’ są z kolei bardzo typowe dla polskiego programu nauczania i cieszę się, że nie musiałam się nimi martwić.

Wachlarz przedmiotów do wyboru jest też sporo szerszy, niż do matury polskiej. Możemy zdecydować się na zdawanie przedmiotów artystycznych, czy zarządzania w biznesie. Moja wiedza zdobyta w liceum na lekcjach ekonomii, teraz okazuje się na wagę złota.

matura IB vs. matura polska 1:0

2. Deklaracje maturalne

Prosta sprawa. Jeżeli przez całe liceum uczymy się tylko tego, co zdajemy, to znaczy, że musimy wiedzieć, co zdajemy. Dlatego decyzję o przedmiotach zdawanych na maturze podejmujemy już po pierwszej klasie liceum. Nie ma opcji zupełnej zmiany deklaracji w ostatniej chwili. Polski program jest pod tym względem bardziej elastyczny.

matura IB vs. matura polska 1:1

3. Egzamin maturalny

Sam egzamin końcowy jest w programie matury międzynarodowej zdecydowanie bardziej przystępny, niż polski egzamin dojrzałości. Zadania są nastawione na sprawdzenie rozumowania kandydata, a nie na szukanie słów-kluczy w arkuszu. Moim zdaniem jest to znacznie lepsza metoda testowania, której polskie CKE mogłoby się od IBO nauczyć.

matura IB vs. matura polska 2:1

4. Nakład pracy

Coś za coś. Będąc w programie matury międzynarodowej trzeba się trochę więcej narobić. Do zaliczenia przedmiotów potrzebne jest napisanie przynajmniej 8 prac maturalnych, których oceny liczą się do naszego wyniku końcowego. Powtórki do egzaminów przestają być jedynym zmartwieniem. Uczniowie polskiego programu mogą całkowicie skupić się na maju.

matura IB vs. matura polska 2:2

5. Umiejętności

Z drugiej strony, jako osoba zainteresowana pracą naukową w przyszłości, doświadczenie, które dało mi IB uważam za bezcenne. Nie jest dla mnie żadnym problemem napisanie publikacji, umiem cytować i weryfikować źródła. To wszystko są rzeczy dla mnie zupełnie oczywiste, których moi znajomi po polskim programie dopiero się uczą.

matura IB vs. matura polska 3:2

6. Cena

Jedną z pierwszych informacji na temat IBO, które znajdziecie w internecie będzie, że jest to organizacja non-profit. Cóż, nie warto się do tego przywiązywać. Matura międzynarodowa jest droga, nawet jeśli wybierzemy szkołę publiczną. Drogie są książki (ok. 1000-1200 zł / 2 lata), drogi jest kalkulator graficzny (ok. 500 zł), drogie są egzaminy (ok. 3000 zł). Tak, za samą maturę też się płaci, o ile nie pokryje tego ktoś inny (w moim przypadku część kosztów egzaminów pokryło miasto, ale, z tego co wiem, nie jest to częsta praktyka). Drogie są również podania o ponowne sprawdzenie pracy (za każdy dodatkowo sprawdzony egzamin płacimy oddzielnie) i ewentualne egzaminy poprawkowe. Nawet jeśli książki i kalkulator uda nam się zdobyć z drugiej ręki, nadal musimy liczyć się z kilkutysięcznym wydatkiem. Zdawanie polskiej matury jest nieporównywalnie tańsze.

matura IB vs. matura polska 3:3


Jak widać, oba programy mają swoje mocne strony i decyzję powinniśmy opierać na tym, które kryteria są dla nas najważniejsze. Czy zależy Ci na jak najlepszym przygotowaniu do działania na uczelni, nawet jeśli oznacza to mniej czasu wolnego w liceum? A może wolisz skupić się na egzaminach końcowych a pisanie do tego setek stron prac uważasz za niepotrzebny pożeracz czasu i energii?

Jeśli chodzi o mają opinię, to z perspektywy czasu, udział w programie IB uważam za jedną z najlepszych edukacyjnych decyzji jakie podjęłam i NIGDY nie zdecydowałabym się na zdawanie polskiej matury. Nie znoszę kucia na pamięć, którego w polskim programie jest mnóstwo. Program matury międzynarodowej kładzie nacisk na zastosowanie w życiu wszystkiego, czego się uczymy, co zawsze bardzo mi odpowiadało. Same egzaminy, o dziwo, też wspominam bardzo dobrze.

Tak, czy inaczej, ostateczna decyzja powinna brać pod uwagę blaski i cienie obu rozwiązań i być przemyślana. Chętnie Wam w tym pomogę odpowiadając na dodatkowe pytania na tematy, których nie zawarłam powyżej. Sekcja komentarzy i moje media społecznościowe stoją otworem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do mnie!