Misja: nowy język obcy – moja strategia

Dla mnie – niemiecki, dla Was – jakikolwiek język obcy. Jak zabrać się za samodzielną naukę? Jakie metody stosować? Jak często się uczyć? Na te i inne pytania spieszę odpowiedzieć poniżej i to na własnym przykładzie!

Droga przez mękę

Jeśli jesteście ze mną na Instagramie, na pewno wiecie, jak bardzo nie po drodze jest mi z nauką niemieckiego. Jednocześnie bardzo zależy mi, żeby móc dopisać go do listy języków, którymi posługuję się swobodnie.

Samodzielna nauka języka obcego, by być skuteczna, wymaga samozaparcia i systematyczności. Najłatwiej jest utrzymać je podążając za konkretnym, przemyślanym planem działania. Właśnie taki plan nauki na najbliższe kilka miesięcy postanowiłam dzisiaj stworzyć. I to głównie z myślą o sobie i zmotywowaniu się do ruszenia z regularną nauką niemieckiego.

1. Kiedy?

Zabieranie się do pracy ‘w wolnych chwilach’ prowadzi w większości (również w moim przypadku) donikąd. Wolne chwile nie następują, czas leci, a mój niemiecki stoi w miejscu. Istotny element strategii to sprecyzowany czas, kiedy będziesz się uczyć. Nie musi być to ta sama pora każdego dnia, chociaż u mnie takie rozwiązanie zdaje egzamin najlepiej.

Mój czas na niemiecki będzie codziennie o godz. 21.00. Choćby się waliło i paliło. Oczywiście z marginesem na małe odstępstwa, ale o tym w punkcie 4.

2. Jak?

Ogólny rozwój języka

Metodą nauki, której nie mogę się doczekać, jest analizowanie dialogów z serialu ‘Dark’. Nie od dziś wiadomo, że seriale są genialnym narzędziem do nauki języka. Sama nie zawaham się z tego skorzystać i Was też bardzo do tego zachęcam.

Ja w ciągu każdego tygodnia zamierzam rozpracować po kawałku jeden odcinek serialu. Wypiszę i zapamiętam napotkane nowe słowa, poczytam o zauważonych strukturach gramatycznych i zwrócę uwagę na wymowę.

Napisy ‘on’ + słowniki internetowe + zeszyt i lecimy!

Mówienie

Tu najbardziej efektywne byłyby lekcje indywidualne, ale to rozwiązanie odpada u mnie ze względu na mój nieregularny grafik. O moich sposobach na samodzielną naukę mówienia pisałam TU. Dokładnie te same, sprawdzone metody zamierzam zastosować na sobie i tym razem.

Gramatyka

Do nauki podstaw języka obcego na użytek własny wystarczą samouczki z gramatyką w pigułce. Trochę ich zgromadziłam, więc zamierzam wypróbować kilka i wybrać najlepszy dla mnie. Na pewno dam znać, jeśli trafię na coś wartego uwagi!

Wątpliwości warto rozwiewać z pomocą blogów i kanałów na YouTube poświęconych zagadnieniom języka, którego się uczymy. Być może i o nich pojawi się kiedyś oddzielny wpis.

Organizacja

Dla zrównoważonego rozwoju powinniśmy nad każdym aspektem nauki (komunikacja, gramatyka, słownictwo) pochylić się przynajmniej raz w ciągu tygodniowego cyklu pracy. Ja prawdopodobnie rozwiążę to w formie checklisty, którą być może udostępnię nawet do pobrania. Dajcie znać w komentarzu, czy taka może się Wam przydać!

Sama raczej nie precyzuję czasu trwania nauki w ciągu dnia. Uczę się tyle, ile zajmie mi opracowanie danego zagadnienia.

3. Jak długo?

Ten sposób nauki chciałabym testować przez 4 miesiąceod września do grudnia włącznie. Po tym okresie możecie spodziewać się instastory z podsumowaniem mojego osobistego mini-wyzwania! 🙂

4. Co z potknięciami?

Wypadki przy pracy to nieodłączna część samodzielnej nauki. Gdy już zdarzy się nagły wyjazd, kolokwium, wizyta cioci, czy po prostu leniwy dzień, warto być przygotowanym. Dobrze jest w planie pracy zostawić margines na małe odstępstwa od rygoru.

Nie ma co się łudzić, że przez cały ten okres, codziennie znajdę czas na naukę. Dwa razy w tygodniu pozwolę sobie ‘odpuścić’ niemiecki. Nie mogą być to jednak dwa kolejne dni. Starajmy się unikać dłuższych przerw w nauce języka. Im więcej dni odpoczynku, tym ciężej wrócić do swojego systemu pracy.

5. Co chcę osiągnąć?

Bardzo ważnym elementem samodzielnej nauki jest weryfikowanie swoich postępów od czasu do czasu. W ten sposób możemy sprawdzić, czy metody, które wybraliśmy faktycznie rozwijają nasze umiejętności. W przeciwnym wypadku ryzykujemy ogromną stratę czasu na nieefektywną naukę.

Podczas grudniowej przerwy świątecznej liczę, że uda mi się obejrzeć odcinek ‘Dark’, lub inny niemieckojęzyczny film / serial w całości w oryginalnym języku i się w nim nie pogubić. Wtedy na pewno dam Wam znać, czy praca przyniosła efekty!

Bardzo chciałabym móc przetestować też moją umiejętność rozmawiania po niemiecku, ale w tej kwestii będę musiała jeszcze trochę pokombinować 😉

Podsumowanie

Wbrew pozorom, proces opanowywania różnych języków obcych jest przeważnie dość podobny. Dlatego mój plan nauki na najbliższe miesiące spokojnie możecie przełożyć na swój cel, swoje warunki i swój wybrany język i korzystać do woli. Jeśli macie ochotę zobaczyć moją codzienną checklistę, za pomocą której będę monitorować postęp pracy, koniecznie dajcie znać w komentarzach pod postem!

U mnie plan wchodzi w życie od 1 września 2020. Obiecuję meldować się na Instagramie i dzielić się postępami!

A Wy od kiedy zaczynacie trzymać się swojego planu nauki języka? Może wystartujemy razem? 🙂

Comments

  1. Świetny wpis bardzo chętnie zainspiruje się i sama wprowadzę taki plan nauki od września 🥰 Chciałabym bardzo zobaczyć twoja checkliste na pewno zmotywuje mnie jeszcze bardziej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do mnie!